• Menu
  • Menu

GDZIE ZJEŚĆ W NOWYM JORKU? – PRZEWODNIK KULINARNY

W mieście, w którym działa ponad 23 000 lokali gastronomicznych łatwo o zawrót głowy. W Nowym Jorku możecie spróbować praktycznie każdej kuchni świata, a to ze względu na to jakim tyglem kulturowym jest Nowy Jork. Jeśli nie wiecie gdzie zjeść w Nowym Jorku i obawiacie się wtopy mamy dla was kilka sprawdzonych propozycji. O tym czego spróbować w Nowym Jorku pisaliśmy tutaj.

Od 2010 roku obowiązuje system oceny restauracji wg. liter alfabetu. Stopień A otrzymują najwyżej oceniane miejsca, C najsłabiej. Ocena dotyczy przestrzegania zasad sanitarnych i zasad BHP. Restauracje mają obowiązek umieszczenia karty z oceną w widocznym dla klienta miejscu. Dzięki temu możecie szybko i łatwo ocenić czy chcecie w danym miejscu zjeść. My co prawda jesteśmy z tych, którzy zjedliby i w knajpie ocenionej 'D’, ale dajemy znać, bo wiemy, że dla niektórych ma to duże znaczenie.

W Stanach nieco inaczej płaci się za rachunek i dla nas Europejczyków może być to lekki szok kulturowy. Zacznijmy od tego, że ceny podane są bez podatku, który wynosi 8,875% i dodawany jest do rachunku przy kasie.Napiwki w Stanach są obowiązkowe, w Nowym Jorku sugerowany napiwek to obecnie 18-25%, który pobierany jest z karty po uregulowaniu rachunku lub też płacony w gotówce.

Płacąc rachunek dostajemy go do podpisania i tam uiszcza się wysokość napiwku i sumuje cały rachunek. Skąd wziął się taki system? W Stanach najpopularniejsza jest forma płatności kartą kredytową, najpierw płaci się za rachunek, a restauracja sama ściąga w późniejszym czasie kwotę napiwku z karty. Dodatkowym szokiem jest fakt, że kelner nie przynosi terminala do płatności do stolika, a zabiera kartę do kasy, przeciąga przez terminal i bez konieczności wpisania pinu gotówka ściągana jest z karty. Nas trochę ta praktyka zszokowała i na początku chodziliśmy z kelnerami do kasy, później odpuściliśmy, bo korzystaliśmy z Revolut. Karta, mimo, że debetowa, działała w naszym przypadku tak jak kredytówka. Podobno wielu amerykanów otwiera rachunek i zostawia swoją kartę na cały wieczór.

W Nowym Jorku przed posiłkiem obsługa przynosi wodę, która jest darmowa. Warto jednak wiedzieć, że praktycznie do wszystkiego daje się lód- jeśli chcecie bez będziecie musieli poprosić obsługę.

Katz Delicatessen – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Katz Delicatessen, słynne żydowskie delikatesy na Lower East Side, warte każdej minuty stania w kolejce! Dodatkową popularność zyskały dzięki filmowi 'Kiedy Harry poznał Sally’, w którym umieszczono scenę z Meg Ryan jedzącą kanapkę w Katz i udającą orgazm. Orgazmu od jedzenia kanapek w Katz można dostać bez dwóch zdań. Specjalność Katz to kanapka grubo wypełniona pastrami, którą przygotowuje się na naszych oczach, a w ramach czekadełka pan kroi nam kawałek mięsa do spróbowania. Jak w klasycznym deli wchodzi się, zamawia i czeka na zamówienie przy ladzie, szuka stolika i płaci przy wyjściu (w mniejszych deli płaci się od razu). Katz to pozycja OBOWIĄZKOWA jeśli oczywiście jecie mięso.

gdzie zjeść w nowym jorku
gdzie zjeść w nowym jorku

Ivan Ramen – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Ivan Ramen to ramenownia na Lower East Side otworzona przez Ivana Orkina, bohatera jednego z odcinków Chef’s Table. Ivan w przeszłości gotował ramen w Tokio, gdzie miał wziętą knajpę, więc naprawdę zna się na rzeczy. Zdecydowaliśmy się na delikatny Tokio Shio, czyli delikatny ramen na wywarze drobiowym, którego tare (esencją smaku) tworzy mieszanka soli. Drugim wyborem był przewybitny, tłusty i ciężki tonkotsu na wywarze wieprzowym. Polecamy wszystkim fanom japońskich klusek.

Momofuku – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Knajpa kucharza-celebryty Davida Changa napatoczyła się przypadkiem i tak też udało się spróbować więcej niż jednego ramenu w Nowym Jorku. Zdecydowaliśmy się na smoked pork ramen o przyjemnie wędzonym aromacie. Same kluski były równie smaczne co u Ivana, choć nieco innego typu. Wywar był klarowny, a mięso w środku bardzo smaczne. Ogólnie bardzo dobry ramen, ale do wybitnego nieco mu brakuje.

Gottlieb’s – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Jeśli wylądujecie na południowym Williamsburgu szukając smacznej i taniej knajpy to wybierzcie się do żydowskiej Gottlieb’s. Spróbujecie tam matzo ball soup, czyli pysznego rosołu z przedziwną kulką matzo, polecamy w ramach dania dodatkowego spróbować ich pikli.

Joe’s Pizza – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Lokalizacji w mieście jest już kilka, ale ta oryginalna znajduje się w Greenwich Village na Carmine Steet. Joe’s Pizza słynne jest dzięki filmowi Spider Man i nieziemsko dobrej pizzy. Jeżeli ktoś wam wmawia, że pizza nowojorska jest niesmaczna to wybierzcie się tam, nie będzie ona kosztować dolara, a za kawałek zapłacicie aż 4.5$, ale naprawdę warto! My polecamy bardziej margheritę aniżeli pepperoni.

gdzie zjeść w nowym jorku

Leo’s Bagels – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Miejsce wyszperane na Google Maps, które zaskoczyło nas… bardzo długą kolejką w niedzielny poranek. Wgryzając się w bajgla zrozumieliśmy jednak co robiła tam kolejka. TA JAKOŚĆ! Zarówno kremowy serek, jak i łosoś były najwyższej jakości i rozpływały się w ustach. Nie jest tanio, ale za to dobrze. Zaliczyliśmy tam też małą wpadkę, w gwarze tłumu pani ekspedientka usłyszała 'cinnamon’ zamiast 'sesame’ i tak też wylądowaliśmy z bajglem cynamonowym pełnym wołowiny… O dziwo było to smaczne połączenie, bo bajgiel nie był ani przesadnie słodki ani bardzo cynamonowy.

Junior’s Bakery – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Mówią, że to najlepszy sernik nowojorski w mieście i my się nie kłócimy, bo nam ten sernik rozwalił mózg. Kawałek kosztuje niemalże 9$, ale jest tak słodki i wielki, że ciężko zjeść go na raz. My skusiliśmy się także na wersję z ciastem marchewkowym i to było prawdziwe niebo, korzenne ciasto idealnie przełamało słodycz sernika. Junior’s ma kilka lokalizacji, ale najbardziej klimatyczne, dinerowe wnętrze znajdziecie w oryginalnej lokalizacji na Brooklynie na Flatbush Ave.

gdzie zjeść w nowym jorku

Jack’s Wife Freda – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Szwendając się po NoLiTa nogi poniosły nas do Jack’s Wife Freda, knajpki serwującej także śniadania, która mocno inspirowana jest Paryżem. Croque Madame z prosciutto z kaczki było naprawdę zacne, ale przy wygórowanych cenach porcja nie była zbyt wielka. Knajpa jest jasna, przestronna i naprawdę świetnie urządzona. Jeśli macie większy budżet to warto się wybrać.

SoHo Diner – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Miejsce stylizowane na typowy, amerykański diner, ale raczej taki „na wysoki połysk”. Zamówiliśmy plater z łososiem na którym poza łososiem znajdował się także genialny, cytrynowo ziołowy, kremowy serek, kapary, cebula, pomidory, rzodkiew i ogórek, a na boku spoczywał tostowany bajgiel. Taka ilość warzyw i to takich naprawdę smacznych nas zaskoczyła, całość bardzo wysokiej jakości!

gdzie zjeść w nowym jorku
gdzie zjeść w nowym jorku

Berry Park – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Berry Park to rooftop na Williamsburgu, z którego widok byłby niczego sobie, gdyby nie dachy na pierwszym planie, które trochę psują wrażenie. Jeśli szukacie bardziej budżetowej opcji to jest to jeden z najtańszych rooftopów na których byliśmy.

230th Rooftop Bar – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Rooftop bar znajdujący się tuż przy Madison Square Park, czyli w samym sercu miasta. Jest to dosyć turystyczne miejsce, więc nie trzeba aż tak bardzo martwić się dress codem (w ciągu dnia nie jest wymagany, wieczorem warto ubrać się ładniej), ale z naszych obserwacji wynika, że lubiany jest także przez lokalsów. 230th to rooftop całoroczny, w zimie stawia się tam „igla” chroniące przed zimnem. Widok z 230th Rooftop Bar jest boski, bo widzimy majestatyczny Empire State Building!

The Oyster Bar – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Znajdujący się w Grand Central Terminal, tuż przy Galerii Szeptów, The Oyster Bar to nowojorski klasyk. Nie jest to jednak miejsce aż tak drogie czy napompowane jak by się mogło wydawać, nie obowiązuje dress code, a atmosfera jest raczej luźna. Jak nie ciężko się domyślić, restauracja słynie z ostryg, nowojorskich niestety tam nie zjecie, bo zatoka została wyeksploatowana dawno temu, ale spróbować można ostryg z innych części Stanów. Poza tym serwują naprawdę ogrom innych owoców morza, a my polecamy zwrócić uwagę na Manhattan Clam Chowder, czyli manhattańską wersję zupy z ryb i owoców morza, która podkręcona jest na pomidorowo.

gdzie zjeść w nowym jorku
gdzie zjeść w nowym jorku

Van Leeuwen Ice Cream – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Jeśli jesteście fanami bardziej zwariowanych smaków lodów to wybierzcie się do Van Leeuwen. Sezonowa opcja o smaku ciasta rabarbarowego była naprawdę przepyszna, a porcje są gigantyczne, więc polecamy wziąć po jednej gałce! Van Leeuwen ma także spory wybór lodów wegańskich. Jedyne czego nie polecamy to wafelka – bardzo szybko nasiąknął i zaczął się rozpadać…

Milk Bar – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Milk Bar Christiny Tosi to lodziarnia, która wystąpiła w jednym z odcinków Chef’s Table. Naszym zdaniem nie jest to aż tak wybitne miejsce, żeby zasłużyć na miejsce w Chef’s Table, ale postanowiliśmy sprawdzić na własną rękę. Wybraliśmy klasyk – lody o smaku płatków śniadaniowych obsypane płatkami. Nie są tanie, ale porcja jest naprawdę szczera. Lody były przepyszne, a smak płatków rozwalił nam głowę! Kremowe, w stylu „włoskich lodów”, naprawdę smaczne, a płatki dodały chrupkiej tekstury. Trzeba jednak przyznać, że Amerykańskie corn flakes mają w sobie tonę cukru…

gdzie zjeść w nowym jorku

Motorino – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Jeśli nie polubiliście się z pizzą nowojorską to nic straconego, wystarczy wybrać się na Williamsburg do Motorino. Serwują tam naprawdę świetnej jakości neapolitanę, której nie powstydziliby się Włosi!

Dog & Bone – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Bar, w którym Aneta przesiedziała każdy wieczór, bo znajdował się dosłownie 10 metrów od wejścia do jej obskurnego hotelu. Świetne miejsce na poznanie nowojorczyków! Przemiła obsługa, miejsce jest dog-friendly, więc przychodzi sporo właścicieli czworonogów. Z jedzenia próbowałam tylko hummusu z warzywami, który był smaczny, ale to danie raczej niewymagające. Polecanko na drinka!

Levain Bakery – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Levain Bakery to słynne, nowojorskie ciastki. Miejscówka rozrosła się do rozmiarów małej sieciówki, oryginalna lokalizacja na Upper West Side (167 W 74th St) jest niewielka i nie powala dużym wyborem ciastek, ale wybór nie ma znaczenia. Te ciastka są naprawdę mega smaczne! Nie polecam osobom, które nie lubią bardzo słodkich deserów, bo te ciastka to prawdziwy ulepek. Czekolada i masło orzechowe to ich genialne połączenie, na spróbowanie większej ilości trzeba by mieć kilka dni…

Mila Cafe – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Niewielkie, oldschoolowe deli na Upper West Side serwujące naprawdę „szczere” kanapki. Ceny są niskie jak na tą okolicę, a kanapki ogromne! Do tego wybór jest całkiem spory. Po takim śniadaniu przez długie godziny będziecie pełni!

Bagels and Schmear – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Kolejna oldschoolowa śniadaniownia, w dodatku otwarta już od 6 rano! Serwują tam bajgle, ale my skusiliśmy się na pancake’s, które były ogromne, puszyste i tanie. Polecamy jednak wersję na słodko z owocami aniżeli z bekonem, który był smaczny, ale pancake’s zdecydowanie potrzebowały mocnego, owocowego akcentu!

Sojourn – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Całkiem przyjazna dla portfela knajpka na Upper East Side. Świetne miejsce na brunch – mają opcję drinków bez dna, typowe brunchowe koktajle są w naprawdę przystępnej cenie, a jedzenie w ogromnych porcjach. My zdecydowaliśmy się na lekkie przystawki, bo upał dawał się w kość. Zarówno krokieciki, jak i burrata były bardzo smaczne.

Tipsy Scoop – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Lody imitujące alkoholowe koktajle, rzekomo zawierające alkohol, więc trzeba pokazać ID. Alkohol naszym zdaniem był praktycznie niewyczuwalny, ale lody mega smaczne – tłuste i kremowe. Czekoladowa wersja (nie pamiętamy jaki koktajl miała udawać) z wódką była naprawdę świetna, raczej w stronę intensywnej, gorzkiej czekolady aniżeli czekolady mlecznej. Mega lodziarnia jeśli jesteście w okolicy!

Bill’s Burger – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Bardzo chcieliśmy pójść do dinera z typowym wnętrzem i biało-czerwonym obrusikiem, żeby zrobić zdjęcia. Bill’s Burger niedaleko Rockefeller Center to właśnie takie miejsce. Burgery były poprawne, smaczne, aczkolwiek nie urywają tyłka.

gdzie zjeść w nowym jorku

Xi’an Famous Foods – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Genialne chińskie kluchy robione na miejscu. Wzięliśmy pierożki ostro-kwaśne z wieprzowiną i kapustą, a także nudle Zha Jiang, słodko-słone z mieloną wieprzowiną. Szczególnie ta druga opcja była strzałem w dziesiątkę, intensywne, doskonale przyprawione, intrygujące kluski! W dodatku jest to miejsce bardzo budżetowe.

Campbell Bar – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Campbell Bar znajduje się na Grand Central Terminal. Miejsce to wzięło swoją nazwę od pana Campbella, finansisty, który miał tam swoje biuro. Jest to jeden z najpiękniejszych, ciemnych, klimatycznych barów w jakich kiedykolwiek byliśmy. Koktajle są naprawdę wyśmienite, a w takim wnętrzu smakują podwójnie. Nie jest tanio, ale warto! Obowiązuje dress code, mężczyźni nie są wpuszczani w krótkich spodenkach.

gdzie zjeść w nowym jorku
gdzie zjeść w nowym jorku

Dickson’s Farmstand Meat – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Jedno z dwóch miejsc na Chelsea Market, które odwiedziliśmy. Jeśli szukacie lokalizacji na zacnego hot-doga to udajcie się tam. Kiełbaska to nie jakaś biedna parówka, a naprawdę porządna kiełbasa! Polecamy wziąć dużą wersję, bo nie są one szczególnie imponujących rozmiarów.

Lobster Place – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Lobser Place to drugie z miejsc, które odwiedziliśmy na markecie. Składa się z trzech stacji – baru z ostrygami, części z sushi i części gdzie podają homary w całości oraz lobster roll. My skusiliśmy się na ostrygi, których wybór był ogromny, a różnice w smaku świetnie wytłumaczone na tablicy ponad stoiskiem. Następnie przeszliśmy do ostatniej części na lobster rolla, czyli bułkę z homarem. Wyśmienita, maślana brioszka, wypełniona rozpływającym się w ustach homarem, to jest to! Niestety jest to raczej drogie miejsce, a porcje są niewielkie.

Juliana’s – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

Właściciel Juliana’s, Patsy Garimaldi, uczył się w najstarszej pizzerii w Nowym Jorku – Lombardi’s. Otworzył swoją pizzerię Garimaldi’s na Brooklynie po to żeby po latach sprzedać ją i otworzyć nową… tuż obok. Tak też powstała Juliana’s, pizzeria z naprawdę doskonałą pizzą nowojorską, która w ogóle nie jest tłusta, a mozarella na wierzchu to najwyższa jakość! Juliana’s nie sprzedaje pizzy na kawałki, a w całości – placki są ogromne! Nie jest tanio, ale naprawdę smacznie, a duża pizza spokojnie starcza na dwie osoby.

The Back Room – Gdzie zjeść w Nowym Jorku?

The Back Room na Lower East Side to jeden z dwóch oryginalnych speakeasy barów, które przetrwały w Nowym Jorku od czasów prohibicji! Wchodzi się do niego przez „przerwę” między budynkami do której trzeba zejść po schodkach, po kilkudziesięciu metrach dochodzimy w końcu do drzwi. W The Back Room koktajle serwowane są w filiżankach do kawy, czyli tak jak oryginalnie w prohibicji. Koktajle są smaczne i stosunkowo tanie jak na Nowy Jork. W poniedziałki odbywają się koncerty jazzowe na które wejście jest darmowe. Z dress code’u – nie tolerują sztucznych futer! Samo wejście do baru również jest darmowe.

gdzie zjeść w nowym jorku
gdzie zjeść w nowym jorku