• Menu
  • Menu

PÓŁWYSEP BEARA – CO ZOBACZYĆ? – IRLANDIA

Półwysep Beara leży rzut beretem od turystycznego Ring of Kerry, ale zdecydowanie nie dorównuje mu popularnością. Z korzyścią dla nas, bo wcale nie jest tam mniej pięknie, a brak autobusów wypakowanych po brzegi amerykańskimi turystami jest naszym zdaniem ogromną zaletą. Mówiąc szczerze nie słyszeliśmy nic na temat Beara aż do momentu w którym zaczęliśmy planować wyjazd do zachodniej części hrabstwa Cork. Dzielimy się więc listą najciekawszych miejscówek, które odwiedziliśmy na półwyspie Beara.

W czasie tego wypadu odwiedziliśmy także Mizen Head, o którym przeczytacie tutaj.

Beara Way – Półwysep Beara

W dużej mierze podążaliśmy szlakami drogi nazwanej ‘Beara Way’, która prowadzi dookoła całego półwyspu Beara i zahacza o większą liczbę miejsc na półwyspie niż Wild Atlantic Way. Zazwyczaj trzymamy się punktów wyznaczonych przez WAW, ale cała trasa to 2500 km, więc niektóre odcinki mają lokalnie wytyczone, bardziej dokładne trasy. Jeżeli macie dużo czasu to możecie przejechać wszystkie zakątki Beara Way.

półwysep beara

Kenmare – Półwysep Beara

Niewielkie, turystyczne miasteczko na pograniczu półwyspu Beara i Ring of Kerry. Panuje tam przyjemna atmosfera, a jego turystyczny charakter nie jest przytłaczający.

Loughaunacreen – Półwysep Beara

Miejscówka przy wybrzeżu Kilmakilloge, gdzie zatrzymaliśmy się na piknik z widokiem na ocean. Skały, zieleń i maleńka plażka, a dla chętnych jest tam tez krótka trasa na trekking.

półwysep beara

Bunaw – Półwysep Beara

Mała wioska leżąca tuż przy wybrzeżu Kilmakilloge, znajdują się tam hodowle małż. Nabrzeże jest przyjemne, zwłaszcza kiedy siedzi się tam o zachodzie słońca przy stolikach pubu Ted O’Sullivan. O ile piwo smakowało tak dobrze jak zawsze (zwłaszcza w tych okolicznościach przyrody), o tyle pubowe jedzenie było bardziej niż słabe- nie polecamy. Mniej popularne zakątki Irlandii są zwykle bardzo przyjazne cenowo, za pint Guinessa płaciliśmy 3.8 euro, w Dublinie trzeba byłoby zapłacić co najmniej 5-5.5 euro, a na Temple Barze kosztowało by 7-9 euro!

Lauragh – Półwysep Beara

Niewielka miejscowość na którą nie zwrócilibyśmy większej uwagi, gdyby nie fakt że znajdowało się tam nasze AirBnb. Z Bunaw prowadzi do Lauragh droga wzdłuż wybrzeża poprzez ogrody Darreen (nie mieliśmy okazji tam wstąpić) i jest po prostu ładnie. Z drugiej strony do Lauragh dojechać można poprzez pasmo niewysokich gór Healy i tę drogę polecamy szczególnie! Widoki są naprawdę piękne!

Eyeries – Półwysep Beara

Spokojna wioska z uroczymi, kolorowymi domkami, otoczona piękną przyrodą. Pastelowe domki naprawdę pięknie się prezentują, więc warto zrobić tam przerwę na kawę i zdjęcia!

półwysep beara

Lamb’s Head – Półwysep Beara

Na Lamb’s Head, czyli sam cypel półwyspu Beara przyjechaliśmy po to, żeby złapać kolejkę na wyspę Dursey. Podejrzewamy, że jest to jedyna kolejka linowa w Irlandii, więc byliśmy tym faktem niemało podekscytowani. Niestety dotarliśmy na miejsce dosyć późno i wiedzieliśmy, że nie damy rady zrobić 14-kilometrowego treku na wyspie. Uznaliśmy więc, że nie ma sensu wydawać pieniędzy na kolejkę tylko po to, żeby się nią przejechać. Mamy nadzieje, że uda się nam tam wrócić! Przejażdżka kolejką kosztuje 10 euro w dwie strony od osoby, a kolejka jest czynna cały rok. Godziny otwarcia można sprawdzić tutaj.

półwysep beara

Reentrusk – Półwysep Beara

Droga R575 w stronę Reentrusk (od Lamb Head do Reentrusk) jest bardzo malowniczo położona, raz wnosi się, raz opada. Widoki na przydrożne klify są wspaniałe, więc jak nie ciężko się domyślić musieliśmy kilka razy po drodze się zatrzymać.

Gour – Półwysep Beara

Kolejny punkt zaznaczony na trasie Wild Atlantic Way przy którym warto się zatrzymać, żeby zrobić kilka zdjęć i napawać się widokiem oceanu i klifów.

Healy Pass – Półwysep Beara

W miejscowości Ardigole zaczęliśmy się przebijać w stronę Lauragh przez pasmo gór Healy, jadąc przełęczą Healy Pass. Góry wznoszą się na niewiele ponad 400 metrów nad poziomem morza, ale są bardzo malownicze. Droga od Ardigole na szczyt jest bardzo kręta, a z góry wygląda jak drogi w Alpach. Przy drodze pasa się owce na które trzeba uważać, bo lubią wskakiwać pod koła pędzących samochodów. Najwyższy punkt Healy Pass leży na pograniczu dwóch hrabstw- Kerry i Cork. Ze szczytu rozpościera się widok na jezioro Glanmore znajdujące się w dolinie. Musieliśmy swoje wyczekać aż przejdzie deszcz, ale było warto!

półwysep beara
<iframe src="https://www.google.com/maps/d/u/0/embed?mid=15ef0TRdWgQnMP5xLYmqA3LTgdLj-K2mi" width="640" height="480"></iframe>
półwysep beara
półwysep beara
półwysep beara
półwysep beara
półwysep beara
półwysep beara
półwysep beara
półwysep beara