• Menu
  • Menu

CZEGO WARTO SPRÓBOWAĆ NA MAJORCE? – MINI PRZEWODNIK KULINARNY

Nasza lista potraw do spróbowania w danym miejscu zwykle nie ma końca, a żołądki drżą na samą myśl o tym, że tyle trzeba będzie zmieścić. Pech chciał, że z weekendowego wypadu na Majorkę zrobił się wyjazd jednodniowy (więcej o naszych przygodach przeczytacie tutaj). Wydawało nam się, że dwa dni na skosztowanie tych wszystkich potraw to niewiele, a jeden dzień to istne szaleństwo! Nie trudno się domyślić, że nie udało nam się spróbować wszystkiego, czego warto spróbować na Majorce, ale daliśmy z siebie wszystko! Koniec końców zebrało się tego tyle, że postanowiliśmy stworzyć mini przewodnik kulinarny po Majorce, który mamy nadzieję rozwinąć w przyszłości.

Czego warto spróbować na Majorce?

Ensaimada

Drożdżowe ciastko w nietypowym kształcie ślimaka posypane z wierzchu cukrem pudrem. Ensaimada w klasycznej wersji wypełniona jest budyniowym kremem (ensaimada de crema). Ensaimada występuje też w innych wersjach, między innymi z czekoladą, ale ta której koniecznie musicie spróbować na Majorce to właśnie klasyk z kremem.

Pa’amb oli

Pa’amb oli to nic innego niż chleb z pomidorem i oliwą. W Katalonii znany też pod nazwą ‘pa amb tomàquet’. Zauważyliśmy jednak, że na Majorce częściej jest on serwowany w formie kanapki z szynką i serem podczas gdy katalońska wersja zazwyczaj zawierała jedynie trzy podstawowe składniki. Musimy przyznać, że do gustu bardziej przypadła nam wersja katalońska ze względu na wyczuwalną różnicę w używanym pieczywie- na Majorce chleb jest dosyć mocno zbity i suchy, kiedy w Katalonii bliżej mu do bagietki.

warto spróbować na majorce

Panada de carn

Kruche ciastko wypełnione mięsem, a dokładniej jagnięciną. Można spotkać w wersji z mięsem i groszkiem – panada de carn i pesos. Smaczna i syta przekąska.

Pica Pica

Kałamarnica przyrządzona w pikantnym sosie pomidorowym, całość przypomina nieco pomidorowy gulasz. Bardzo smaczne danie, które udało nam się zjeść w formie tapas. Jeśli należycie do osób, które obawiają się owoców morza to pica pica może być dobrym daniem na przełamanie lodów.  

warto spróbować na majorce

Frito Mallorquin

Danie mające najprawdopodobniej arabskie korzenie składające się ze smażonych na oliwie warzyw takich jak ziemniaki i papryka oraz podrobów – najczęściej wątróbki lub nerek. Zazwyczaj wykorzystuje się podroby jagnięce lub wieprzowe. Warto wiedzieć, że pochodzące z Majorki ‘frito’ zupełnie rożni się od dan o podobnej nazwie podawanych przez Włochów- nie jest to danie smażone na głębokim tłuszczu.

warto spróbować na majorce

Frito marinero

Jedyna różnica między frito marinero, a frito mallorquin są owoce morza zamiast podrobów. Danie znacznie przystępniejsze, jeśli nie należycie do fanów podrobów (team Aneta). Jest ono jednak dosyć mocno rybne i ‘morskie’, wiec może nie podejść tym, którzy owoce morza jadają jedynie w formie smażonej na głębokim tłuszczu.

Lechon

Pieczone prosie o niezwykle delikatnym aromacie z chrupiącą, słoną skórką.

warto spróbować na majorce

Greixonera de brossat

Rozpływający się w ustach, kremowy sernik, którego trzeba spróbować! W łapy wpadł nam na porannym targu kiedy byliśmy już objedzeni po korek, takiego serniczka nie mogliśmy sobie jednak odmówić.

warto spróbować na majorce

Coca trampo

Majorkańska pizza bez sera to prawdopodobnie najprostszy sposób na określenie czym jest coca trampo. Coca trampo dostaniecie w piekarniach czy cukierniach i jada się ją raczej na zimno. Coca trampo pokryta jest pomidorami albo przecierem pomidorowym i rożnymi warzywami pokrojonymi w kostkę.

Coca de perrots

Dokładnie to samo co coca trampo z ta różnicą, że wierzch coca de perrots pokryty jest papryką. Ta wersja przypadła nam do gustu znacznie bardziej.

warto spróbować na majorce

Coca de patata

Chcieliśmy dostać coca trampo, ale nie zrozumieliśmy pani kelnerki i wylądowała przed nami coca de patata. Rożnica miedzy tymi dwoma ‘coca’ jest dosyć diametralna, bo coca de patata to delikatna, słodka bułeczka posypana cukrem pudrem w smaku przypominająca nieco kluski na parze. Wikipedia mówi, że przygotowuje się ją z ziemniaków, ale obstawiamy, że chodzi raczej o mąkę ziemniaczaną.

warto spróbować na majorce

Caraciles a la mallorquina

Niewielu kojarzy Majorkę ze ślimakami, a jak się okazuje są one bardzo popularnym daniem. My ślimaki dorwaliśmy w tapas barze. Są one przyrządzane w sposób, który zachowuje ich naturalny aromat, więc może nie być to najlepsza opcja na pierwszy raz ze ślimakami.

warto spróbować na majorce

Cocarrois

Kruche ciastka wypełnione warzywami (w naszych była prawdopodobnie kapusta i cebula) oraz rodzynkami (podobno czasem dodaje się także orzechy). Bardzo ciekawy i sycący wypiek.

Sobrassada

Miękka, pikantna kiełbaska wieprzowa. Sobrassadę można porównać z włoską ndują. Jak dla nas niebo w gębie!

Cremadillo

Słodkie ciastka z wielowarstwową strukturą odrobinę przypominającą ciasto francuskie czy filo. Cremadillo są bardziej sztywne i kruche. Występują w wielu odmianach z wyplenieniem słodkim, jak i słonym. My wybraliśmy cremadillo sobrassada i mel- z miodem i ostrą kiełbaską sobrassadą, niezwykle ciekawe i udane połączenie!

warto spróbować na majorce

Sery

Co prawda gdyby zapytać lokalsów czego spróbować na Majorce to od serów wyżej znalazły by się pewnie szyneczki, store są tak smaczne, że zazwyczaj jadane są bez żadnych dodatków. Nie bylibyśmy jednak sobą gdybyśmy nie spróbowali tez lokalnych serów. Sery wytwarza się tam zarówno z mleka krowiego, koziego, jak i owczego. Majorkańskie sery wydawały się nam delikatne w smaku, więc jeśli nie przepadacie za śmierdziuchami to powinniście się z nimi polubić.

warto spróbować na majorce

Polecane adresy:

Bar Dia

Tapas bar w Palmie okupowany przez tłumy ludzi. Jedzenie jest bardzo smaczne, a ceny przystępne, choć też nie super niskie. Za butelkę wina zapłaciliśmy zaledwie 12.5 euro. Zjedliśmy tam pica pica, sardynki, ślimaki i paa’mb oli . Wszystko bardzo smaczne!

Adres:
Carrer dels Apuntadors, 18, 07012 Palma de Mallorca

Targ w Pollenca

Do Pollenca warto wybrać się w niedzielny poranek ze względu na uliczny targ. Można na nim kupić przeróżne wypieki (w tym pyszny serniczek), owoce, warzywa, sery i szynki, a także napić się świeżego soku z pomarańczy. Oczywiście są tez budki z rękodziełem czy ubraniami, ale te kompletnie nas nie interesowały.

Adres:
Plaça Major, Pollenca

Ca N’Antuna

Restauracja w Fornalutx z tarasem z którego widoki zapierają dech w piersiach. Niestety oblegana jest zarówno przez turystów, jak i lokasów, więc nawet po sezonie w niedzielne popołudnie ciężko było wcisnąć tam szpilkę. Z tego powodu bez rezerwacji szansy na miejsce na tarasie nie było. Jedzenie bardzo smaczne, udało nam się tam zjeść ‘lechuna’, czyli pieczoną swine, która dosłownie rozpływała się w ustach.

Adres:
Carrer Arbona-Colom, 14, 07109 Fornalutx

Panord Pollenca

Piekarnia serwująca całą masę lokalnych przysmaków. Dosłownie wszystko co tam zamówiliśmy było przepyszne! Za dwie kawy, cremadillo sobrasada i mel, cremadillo chocolate, coca de patata, coca de perrots i panada de carn zapłaciliśmy jedynie 10.6 euro.

Adres:
25, Carrer de Cecili Metel, 07460 Pollença

Wineing

Disneyland dla dorosłych! Wineing proponuje nietypowy sposób serwowania wina. Po wejściu należy poprosić kelnerkę o ‘magiczną kartę’, a następnie samemu wybiera się wino z rozstawionych po restauracji dyspozytorów. Najpierw do dyspozytora należy włożyć kartę, a potem wybrać wino – do wyboru opcja degustacyjna, połowa kieliszka i cały kieliszek. Ceny są naprawdę przeróżne (od kilku do kilkunastu euro za kieliszek), a wybór win ogromny. Na koniec udajemy się do kasy, gdzie sprawdzana jest karta i na tej podstawie dokonujemy zapłaty.

Adres:
Calle Apuntadores, 24, 07012 Palma